Purim! Ad - lo - jada!

Purim! Ad - lo - jada!

Pośród wszystkich świąt radosnych
Święto Losów to zew wiosny.
Purim to karnawał dzieci i dorosłych,
Pełen śmiechu oraz barwnych szat.

Gdy tańczymy i śpiewamy,
Krzywd i trosk nie pamietamy!
Imię Boga Wszechmocnego wysławiamy -
Opiekuna naszych gniazd i stad!

W Purim wino pić wypada!
Ad - lo - jada! Ad - lo - jada!
Oto dzień czternasty, oto miesiąc adar!
Życzmy sobie wielu dobrych lat!

W Purim cichnie jeremiada!
Ad - lo - jada! Ad - lo - jada!
Tylko to, co dobre w pamięć nam zapada,
Jako Bożej Obecności ślad!

Purim! Ad - lo - jada!
Purim! Ad - lo - jada!

Z blasku wiosennego słońca
Można cieszyć się bez końca.
Purim dni ponure z kalendarza strąca,
By podłości było mniej niż zdrad.

Gdy tańczymy i śpiewamy,
Krzywd i trosk nie pamietamy!
Imię Boga Wszechmocnego wysławiamy -
Opiekuna naszych gniazd i stad!

W Purim cichnie jeremiada!
Ad - lo - jada! Ad - lo - jada!
Tylko to, co dobre w pamięć nam zapada,
Jako Bożej Obecności ślad!

Dnia narodzin nie pamiętasz.
Zgon to tajemnica święta.
Młodość jest błogosławiona i przeklęta.
Starość to spokojny świat bez dat.


Za krótki sen

Kiedyś tak było
Odkąd poznałam Cię
Kochać znów pragnę
Chociaż już wiesz
To nie jest miłość
Jednak ja czuję, że mogę to zmienić

Nocą wołam Cię
Nie mów mi, że to nie jest miłość
Jesteś moim snem
Przyjdź tu i poprowadź przez ciemność

Każdy Twój gest mówi, że myśli nocą zmieniają się
W to, czego pragnę
Pamiętam więc o tym, co teraz jest
I niestety wiem nic się nie zmieni

Nocą wołam Cię
Nie mów mi, że to nie jest miłość
Jesteś moim snem
Przyjdź tu i poprowadź przez ciemność

Nocą wołam Cię
Jesteś moim snem
Nocą wołam Cię
Jesteś moim snem