Ryksze i dorożki,

Suknie w białe groszki,
Uda i kolana –
To moja kochana

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy

Tędy i owędy
Starych mieszkań rzędy
Dotyk gładkiej skóry
Od dołu do góry.

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

To jest miasto rzeczywiste,
To są myśli niezbyt czyste,
To jest żądza niespełnienia
A wszystko moje przywidzenia

Wśród uliczek wąskich
Niebezpieczne związki,
Pod murami domów
Miłość po kryjomu.

A w piwnicach ciemnych
Kilka chwil przyjemnych
Zawsze po raz pierwszy
I czytanie wierszy


Dziś mam z Tobą tylko kilka snów

Ten pierwszy budzi mnie
Dziwny jest
Jak duch skradasz się do moich ust
Czuję mroźny chłód
Antarktyda w drzwiach

Babie lato za kominem świerszcz
W małym kinie smutny film, nasz film
Napisany na serwetce wiersz
W nim ja, ja i Ty

Dziś mam z Tobą tylko kilka snów
W tym drugim boję się
Zawsze budzi mnie
To w nim widzę jak odchodzisz znów
A ja nie znam słów, by zatrzymać Cię

Babie lato za kominem świerszcz
W małym kinie smutny film, nasz film
Napisany na serwetce wiersz
W nim ja, ja i Ty

Babie lato za kominem świerszcz
W małym kinie smutny film, nasz film
Napisany na serwetce wiersz
W nim ja, ja i Ty

Babie lato za kominem świerszcz
W małym kinie smutny film, nasz film
Napisany na serwetce wiersz
W nim ja, ja i Ty